poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Kolorowe ślimaki, ośmiornice i inne cudaki ... czyli plastelinowe DIY

Czy u Was też w czasie deszczu dzieci się nudzą ?
Bo u nas to nawet jak deszczu brak to nuda pojawić się może.
I dlatego dziś serwuje Wam mój sposób na przegnanie nudy gdzie pieprz rośnie.


Z pomocą przychodzi nam super plastelina Bambino która nie dość że jest miękka i nie przykleja się do rączek to ma świetne soczyste kolory - w tym nawet ze złotym i srebrnym brokatem :D 
(nie wiem czemu dzieci moje nie pozwoliły tknąć tych dwóch kolorów twierdząc że nie mogą zostać zniszczone :P)


W zasadzie to tylko tyle co nam potrzeba :) Teraz tak naprawdę zależy od naszej wyobraźni co stworzymy :)
My podsuwamy Wam kilka pomysłów na zwierzęce figurki które są bardzo proste w wykonaniu a sprawią wszystkim mnóstwo frajdy.


ŚLIMAK CZESŁAW
Do wykonania ślimaka potrzebujemy cztery kolory plasteliny. Z największej części formujemy rulonik który lekko spłaszczamy i zwijamy w "ślimaka". Z innego koloru formujemy głowę która umieszczamy przy muszli a następnie na głowie przyklejamy białe oczka i czarne źrenice. Z czarnego koloru możemy też zrobić rogi. Proste prawda ? Opakowanie plasteliny BAMBINO jest tak duże że możecie zrobić cała ślimakową rodzinkę.







OŚMIORNICA HELENA
Tutaj potrzeba nam także cztery kolory (czarny i biały standardowo na oczy) pozostałe dwa kolory na ciało i macki. Formujemy kulkę którą lekko spłaszczamy nadając kształt owalu. Z reszty tego samego koloru tworzymy macki które łączymy z innym kolorem (najlepiej w podobnym odcieniu tylko niecko jaśniejszy). Od spodu każdej macki robimy zagłębienie - spokojnie do tego celu możecie wykorzystać np końcówkę pędzla lub skuwkę od długopisu :) Teraz mocujemy macki od spodu i lekko je "falujemy". Przyklejamy oczka i już mamy śliczną ośmiorniczkę :) A i jeszcze buźka :)











KRAB EDEK 
Czarna i białe plastelina na oczy. Jeden kolor na całą resztę. Formujemy kulkę która spłaszczamy. Kolejno kulkujemy plastelinę w sześć małych kuleczek które przymocowujemy z obu stron głowy. Na końcach z większej kulki tworzymy szczypce a z kolejnych czterech kulek tylne nóżki. Montujemy oczka i robimy uśmiech i gotowe :)







Moje dzieciaki tak się wkręciły że nas noc zastała (co zresztą widać na zdjęciach). Pod moją nieobecność powstał jeszcze LEW LEON i ŻÓŁW JULEK. 








Tak naprawdę z plasteliny można wyczarować co tylko wyobraźnia nam podpowie.




Co najlepsze plastelina Bambino nie wysycha więc można spokojnie modyfikować nasze zwierzaki. 
Dziś np ogon lewa został przerobiony na kolejnego ślimaka :P

To co zachęciłam Was do zabawy ?

9 komentarzy:

  1. Muszę kupić plastelinę, bo Tosia lepi z niej tylko w przedszkolu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dzieci ostatnio mają szał na plasteline :D

      Usuń
  2. Świetne:-) u nas tez plastelina bardzo często w ruchu, nie nadarzalsm z kupowaniem i pewnego dnia zrobiłam w domu ciastoline oczywiście przepis z neta i teraz ciastolina codziennie gdy mlodsza zasypia jest q ruchu :-) Monika Flok ps.ale sprawdziłam wiele plastelin bambino oczywiście najlepsza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez robiłam ciastoline z przepisu :D super sprawa :D a jeśli chodzi o plasteline to przetestowaliśmy kilka i faktycznie Bambino najlepsza :)

      Usuń
    2. zgadzam sie bambino wszystko ma swietne kredki farby Monika Flok

      Usuń
  3. dziś zakupiona do szkoły plastelina ;)zabawa świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z plastelina zawsze jest mnóstwo zabawy :D

      Usuń
  4. Zdecydowanie najlepsza :) Śliczne zwierzaki :)

    OdpowiedzUsuń