niedziela, 10 lipca 2016

Mercat de I'Olivar... miejsce niezwykłe.

Dziś zapraszam Was do miejsca tysiąca smaków, zapachów i kolorów. Miejsca w którym zakochałam się od pierwszego przekroczenia progu. Miejsca które wpływa na każdy z naszych zmysłów.
Będąc na Majorce musisz to miejsce odwiedzić obowiązkowo.
Mowa o Mercat de I'Olivar - czyli niesamowitym targu mieszczącym się w samym centrum stolicy Majorki - Palmie. Targ ten funkcjonuje od 1951 roku (poniedziałek -czwartek: 7:00-14:30, piątek: 7:00-20:00, sobota: 7:00-15:00, niedziela: nieczynne).

Znaleźć tu można zawsze najświeższe i najlepszej jakości produkty takie jak: 
- świeże ryby i owoce morza
- różnorodne produkty z najlepszej gatunkowo wołowiny
- owoce i warzywa
- obłędne sery i wędliny
- przyprawy
- słodycze
- wina i inne alkohole
- produkty regionalne (np. gliniane miseczki wyrabiane na Majorce)

Podczas zakupów można także skorzystać z ogromnego zaplecza gastronomicznego i skosztować różnych rodzajów tapas. Jest też restauracyjka która serwuje różne gatunki ostryg do których dobierany jest zawsze odpowiedni trunek.  
Jest też bar sushi, lodziarnia a nawet miejsce gdzie na naszych oczach kucharz przygotowuje świeży makaron czy tortellini a następnie serwuje je nam na miejscu lub możemy zabrać ze sobą i ugotować w domu. 

Ja porostu zostałam oczarowana tym miejscem. Pomijając obłedny zapach, kolory warzyw i owoców  moją uwagę przykuli ludzie - mieszkańcy Majorki którzy podczas codziennych zakupów mieli czas na to by pogadać ze sprzedawcą, kupić potrzebne rzeczy a potem jeszcze wypić pyszną kawę czy zjeść małe przystawki nigdzie się nie spiesząc.
Odniosłam wrażenie że tam czas biegnie wolnej. Nie ma tego pędu który widzę na codzień w Polsce.
Jedno co Wam powiem - zazdroszcze im tego stylu życia. 
No ale nie zanudzam Was już więcej tylko zapraszam na małą fotorelację z tego przecudownego miejsca. 

































I jak podoba się ? :D

4 komentarze:

  1. Ochhh to jest kulinarny raj! Uwielbiam takie miejsca gdziekolwiek jadę, a z tej strony Majorki nie znałam - kojarzy mi sie raczej z plażą i palmami. :) Na pewno kiedyś odwiedzę ten targ i skosztuję pyszności. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy odwiedzam nowe miejsce uwielbiam je nie tylko zwiedzać, ale i smakować i poznawać od strony zwykłych ludzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy odwiedzam nowe miejsce uwielbiam je nie tylko zwiedzać, ale i smakować i poznawać od strony zwykłych ludzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że zjadłam śniadanie...bo bym mogła zjeść tablet patrząc na zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń