wtorek, 12 kwietnia 2016

Cukrzyk w przedszkolu/szkole... I jego prawa.

Dziś w temacie takim bardziej naszym  - cukrzycowym :)

Jak zapewne wiecie Karinka mimo zdiagnozowanej cukrzycy została przyjęta do przedszkola i spędziła w nim aż dwa lata. Teraz chodzi do szkoły i tu też z przyjęciem mimo choroby przewlekłej nie było problemu (mowa tu o obecnej szkole bo niestety szkoła do której powinna chodzi z racji miejsca zamieszkania raczej nie była zbyt entuzjastycznie nastawiona do przyjęcia "takiego" dziecka).
Dlatego dziś poruszam temat który ostatnio bardzo często widnieje na różnego rodzaju forach czy grupach związanych z cukrzycą.


Jak to jest z tym przyjęciem dziecka z cukrzyca do szkoły czy przedszkola ? 
Otóż poszukalam trochę w internecie i wygląda to na chwile obecna następująco:

Zgodnie z obowiązującymi przepisami i stanowiskiem Ministerstwa Edukacji Narodowej  dyrektor ma szereg obowiązków w stosunku do dzieci przewlekle chorych - w tym także dzieci z cukrzycą.
Po pierwsze - dyrektor placówki oświatowej NIE MOŻECIE ODMÓWIĆ przyjęcia dziecka. Ponadto ma obowiązek zapewnić mu odpowiednie warunki podczas pobytu w przedszkolu, szkole czy innej placówce.

Po drugie - Dyrektor placówki oświatowej jest zobowiązany przygotować kadrę pedagogiczną i innych pracowników do pracy z dzieckiem przewlekle chorym oraz stałego udzielania pomocy i wsparcia tak, aby zapewnić mu optymalne warunki pobytu.

Po trzecie - jeśli wśród uczniów jest dziecko przewlekle chore powinnością dyrektora szkoły, przedszkola oraz placówki jest:
a) pozyskanie od rodziców ucznia szczegółowych informacji na temat jego choroby oraz wynikających z niej ewentualnych ograniczeń w funkcjonowaniu
b) zobowiązanie nauczycieli do pozyskania wiedzy na temat choroby ucznia
c) zorganizowanie szkolenia kadry pedagogicznej i pozostałych pracowników przedszkola, szkoły i placówki w zakresie postępowania z chorym dzieckiem. Dyrektor placówki dysponuje środkami na zorganizowanie takiego szkolenia z puli przeznaczonej na dofinansowanie doskonalenia zawodowego nauczycieli
d) opracowanie procedur postępowania w stosunku do każdego chorego ucznia w porozumieniu z pielęgniarką szkolną lub lekarzem, wspólnie z pracownikami przedszkola, szkoły i placówki, zarówno w codziennej pracy, jak i w przypadku zaostrzenia objawów czy ataku choroby.
Procedury postępowania z dzieckiem chorym na cukrzycę mogą uwzględniać m.in. przypominanie lub pomoc w przyjmowaniu insuliny, wykonywaniu pomiarów poziomu cukru, regularnym przyjmowaniu posiłków, sposoby reagowania w sytuacjach nagłych. Procedury te powinny też określać formy stałej współpracy z rodzicami lub opiekunami dziecka chorego. Dyrektor zobowiązuje wszystkich pracowników przedszkola/szkoły/placówki do bezwzględnego przestrzegania tych procedur.

Po czwarte -w opiece nad dzieckiem z cukrzycą w szkole, przedszkolu czy placówce pielęgniarka pełni wiodącą rolę. Oprócz pielęgniarki szkolnej specjalistyczne zabiegi (bieżąca kontrola poziomu cukru we krwi za pomocą glukometru oraz podawanie insuliny w formie wstrzyknięć podskórnych lub wlewów przy pomocy pompy insulinowej) może wykonywać również inna osoba – samo dziecko, rodzic i nauczyciel – która odbyła specjalistyczne przeszkolenie w tym zakresie (posiadanie wykształcenia medycznego nie jest warunkiem koniecznym) i która z własnej woli wyrazi na to zgodę.


A teraz jak jest naprawdę....

W naszym przypadku:
- to my musieliśmy zorganizować szkolenie dla grona pedagogicznego zarówno w przedszkolu jak i szkole 
- dyrektor przedszkola jak i szkoły nie posiadała żadnych środków finansowych na organizację takiego szkolenia - na szczęście udało nam się zorganizować szkolenie w 100% refundowane - w innym przypadku musielibyśmy zapłacić z własnej kieszeni 
- w przedszkolu a teraz także w szkole nie ma pielęgniarki czy innej osoby która zajmowała by się "specjalistycznymi" zabiegami - w przedszkolu to ja musiałam jeździć i podawać insulinę, teraz w szkole Karina jest instruowana przez telefon jaki bolus ma sobie podać 


Czyli tak jak zawsze... są określone jakieś prawa ale niestety wszyscy maja to gdzieś. Nie rozumiem tylko tego - skoro MEN wyznacza przepisy i obowiązki w odniesieniu do dzieci przewlekle chorych znajdujących się w placówkach oświatowych - to czemu w większość tych placówek się ich nie przestrzega ? 
Czy w związku z tym dyrektorzy przedszkoli, szkół którzy już przy pierwszej rozmowie z rodzicem dziecka z cukrzyca odmawiają jego przyjęcia ponoszą jakieś konsekwencje ? 


5 komentarzy:

  1. Bardzo na czasie wpis. Właśnie staram się o przyjęcie córki chorej na astmę do przedszkola. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podaj przepisy na które się powołujesz

    OdpowiedzUsuń
  3. Podaj przepisy na które się powołujesz

    OdpowiedzUsuń
  4. Chrześnica mojego Męża chodzi do przedszkola. Też ma cukrzyce. nie było problemu z przyjęciem do przedszkola, ale podawać insulinę jeździ do szkoły jej mama. Żadnych szkoleń nie było.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepraszam jestem nauczycielem mającym pod opieką 25 dzieci przedszkolnych jestem jedyną osobą dorosłą w sali i mam w takiej sytuacji zostawić bez opieki 24 dzieci bo muszę zmierzyć cukier jednemu? Jestem też dawcą krwi i szpiku oraz matką i jedynym opiekunem mojego dziecka - co jeżeli podczas uklucia zarazę się np WZW ?

    OdpowiedzUsuń