poniedziałek, 19 stycznia 2015

Czy rutyna to coś złego ?

Rutyna - słowo które dość często możemy przeczytać w czasopismach czy usłyszeć w telewizji. Spotykamy się ze stwierdzeniem że "to rutyna zniszczyła związek tej fantastycznej pary ", "pewnie przez rutynę zrobiło się nudno i dlatego się rozstali", "rutyna wkradła się w ich życie".

A czym tak naprawdę jest rutyna i czy faktycznie może pogmatwać nam w życiu gdy już się pojawi ?

Według Słownika Języka Polskiego rutyna to:
1. wprawa nabyta praktyką; doświadczenie, biegłość;
2. skłonność do działania według utartych wzorów; szablonowość, schematyczność;
3. glikozyd zbudowany z glukozy, ramnozy i kwercetyny; rutozyd, witamina P

Skupmy się może na określeniach nr 2 czyli powtarzalności, schematyczności itp.
Przypiszmy może najpierw rutynę małemu dziecku, niemowlakowi. Czy dla niego rutyna to coś złego? Wręcz przeciwnie. Maluchy kochają szablonowość i powtarzanie określonych czynności o konkretnych porach dnia. Pamietacie jak było np z kąpaniem - zawszę o tej samej porze by dziecko wiedziało że po kapieli jest mleczko a potem idzie spać. I dla niego i dla nas rutyna była wtedy czymś fantastycznym.
W kolejnych okresach życia rutyna też może być przydatna - choćby nawet rutynowe odrabianie zadań domowych czy przygotowywanie wieczorem ubrań na kolejny dzień w szkole.

A teraz popatrzmy jak to jest z tą rutyną gdy w domu mamy małego cukiereczka. Jest ona czymś niezastąpionym. Bez rutyny ciężko było by w tym przypadku funkcjonować. No bo popatrzmy:
- rutynowe mierzenie cukru przed każdym posiłkiem
- rutynowe podawanie insuliny
- rutynowe zmiany wkłucia
To tylko kilka przykładów bo jest jeszcze ważenie posiłków, przeliczanie wymienników, pisanie cotygodniowego jadłospisu do przedszkola czy wstawanie co noc o 3-ej by zbadać poziom cukru we krwi.

W tym przypadku rutyna to coś obowiązkowego i wcale nie niszczącego naszego codziennego życia.
Dla nas rutyna stała się normą.

Oczywiście nie jest tak że każdy nasz dzień jest taki sam ale często powtarzają się te same schematy. Może dzięki temu gdy od czasu do czasu wychodzimy poza bariery bardziej to doceniamy....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz