poniedziałek, 3 listopada 2014

Z warzywami za pan brat !!

Pomidory, ogórki, papryka, marchewka itd. - jeśli ktoś półtora roku temu powiedziałby mi że moje dziecko będzie od nich dosłownie uzależnione kazałabym mu się mocno puknąć w głowę.


 
Jednak odkąd jest z nami cukrzyca warzywa stały się naszym sprzymierzeńcem. Są z nami zawsze. Bierzemy je ze sobą do parku, kina czy na spacery. Karina może je jeść o każdej porze dnia w nieograniczonych ilościach (z pewnymi wyjątkami typu ziemniaki, warzywa strączkowe itp. które jak wiadomo trzeba wyliczyć). Nie musi wcześniej mierzyć cukru ani podawać insuliny. Gdy ma ochotę na coś do pochrupania zamiast ciastek i chipsów jest pod ręką marchewka.
Warzywa stały się dla niej pewnego rodzaju przekąską między posiłkami. Ale jaką zdrową przekąską ? :)

Teraz gdy robię zakupy większą część mojego koszyka zajmują warzywa (owoce też - z tym że z nimi nie jest już tak łatwo gdyż wiadomo zawierają cukier i by je zjeść trzeba podać insulinę).


Czasami mam wrażenie że rośnie mi w domu mały wegetarianin lub weganin jednak raczej Karinka nie byłaby by w stanie przekonać się do takiej diety gdyż uwielbia mięsko i owoce morza - w szczególności krewetki :) - poważnie moje dziecko dało by się za nie pokroić ;)

Chyba dzięki Karinie cała nasza rodzinka bardziej przekonała się do warzyw. Na pewno wyjdzie nam to na zdrowie.

A jak czy Wasz dzieci też lubią owoce i warzywa ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz