niedziela, 12 października 2014

Pora na teatr

Wybrałam się dziś z Karinką do teatru na spektakl oparty na dość znanej książce jaką jest "Mały Książę". Zapewne większość z Was kojarzy chłopczyka z małej planety na której "wulkany są dwa" i "róża niezwykła". Pamięta charakterystyczny rysunek węża Boa trawiącego słonia czy skrzynki w której mieszka baranek.
Książkę czytałam kilka razy bo jest bardzo wciągająca i taka inna od pozostałych. Pierwszy raz jednak mogłam zobaczyć na własne oczy moje wyobrażenia bohaterów - zarówno Księcia jak i spotkanych na różnych planetach mieszkańców - szalonego króla, bankiera czy naukowca.
Aktorzy świetnie wcielili się w swoje role. Teatr i stałe obcowanie z grającymi to zupełnie coś innego niż patrzenie w ekran czy czytanie zapisanych kartek.
Tutaj czuje się tą pasje, zaangażowanie i chęć przekazania widzowi tych wszystkich emocji.
W dzisiejszych czasach wypady do teatru należą raczej do rzadkości - bo wiadomo bilety trochę droższe niż te do kina, poza tym jakoś tak ciężko zdecydować jaka sztuka może nam się spodobać.
U nas w mieście bardzo popularne są tzw. spektakle rodzinne zazwyczaj grane w weekend. Bilety są wtedy o wiele tańsze niż te na takie bardziej "wyrafinowane" spektakle. 
Warto wtedy poświęcić choć te kilka dni w roku by wybrać się z dziećmi i spędzić z nimi czas w trochę inny sposób.
Bajka obejrzana w kinie pewnie za jakiś czas pojawi się na DVD czy w telewizji i będzie wertowana setki razy. Natomiast spektakl w teatrze jest unikatowy i niepowtarzalny - ten sam nawet gdy grany jest kilkanaście razy to zawsze w jakimś tam minimalnym stopniu będzie różnił się od siebie.
To właśnie sprawia że teatr jest czymś wyjątkowym.
Sama nie jestem aż taką maniaczką i nie biegam do teatru co tydzień ale tak ze 4-5 razy w roku (wiem nie jest to dużo ale według mnie jest ok) wybieram się zazwyczaj z dzieciakami lub cała rodzinką na spektakl.
Ogólnie rzecz biorąc Wam też polecam :)



A wracając do "Małego Księcia" - chciałabym choć na chwilę znów być dzieckiem .... a Wy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz