piątek, 3 października 2014

Bunt pompiary ...

Niestety kiedyś musiał nastąpić ten moment ale nie myślałam że tak szybko. Krótko mówiąc Karinie się pompa znudziła i ma jej serdecznie dość. Od kilku dni słyszę tylko że chcę wrócić na peny i że woli być kłuta nawet 10 razy na dobę niż nosić pompę cały czas przy sobie.
Oczywiście nadal wymiana wkłucia to dla niej dramat (mimo że zajmuje nam to teraz już jakie 3-4 minuty).  Za kilka dni czeka nas wizyta kontrolna u Pani diabetolog. Karina jest zdecydowana że pompę oddaje.
Nie ukrywam że nie raz już wkurzyłam się na to małe ustrojstwo - bo to albo wkłucie zatkane, albo wiecznie trzeba baterie w pilocie wymieniać albo znowu jakby insulina nie działa bo dopiero podanie penem przynosi efekty. W sumie to widzę kilka niedociągnięć w tym urządzeniu - choćby np. wymiana wkłucia co 3 dni - pamiętam że jak Karina była na penach to ciągłe słyszałam żeby nie podawać insuliny w to samo miejsce no a tu przez te 3 dni jest to samo miejsce jakby nie patrzeć. Druga sprawa to utrzymanie insuliny w odpowiedniej temperaturze - wiadomo że ma być poniżej 30stopni C ale przecież pompę mamy przy ciele na dodatek Karina nosi w saszetce - jakoś nie chce mi się wierzyć że jest tam mniej niż 30 stopni. Nie mówiąc już o nocy gdy śpi się zakrytym kołdrą pod samą szyje a temperatura pod dochodzi nawet do 40 stopni. No i najważniejsze - czy nie lepiej zbudować urządzenie do którego wkłada się od razu fiolki z insuliną - to całe przelewanie to jakaś porażka - nie ma możliwości żeby choć gram powietrza się tam nie dostał a od tego do alarmu "zatkanego wkłucia" już niedaleko.
Powiem Wam że już sama nie wiem co mam myśleć.
Według mnie teraz jest łatwiej - Karina nauczyła się już obsługi pompy i sama podaje sobie bolusy - oczywiście wcześniej przeze mnie wyliczone. Ma większa swobodę na różnego rodzaju imprezach. Zawsze można bazę zwiększyć i dzięki temu całą noc wcinać pyszności.
Może jeszcze się jej odmieni - zostało 6 dni do wizyty.
A jeśli nie ... hmmm ??.. to wrócimy na peny. Choć może wtedy znów będzie chciała wrócić do pompy....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz