sobota, 1 marca 2014

Basenowe szaleństwa :)

Dziś sobota czyli dzień basenowy. Druga lekcja plywania przed Karinką:)
Pan instruktor się nam zmienił i chyba na dobre bo Karina dziś przeszczęśliwa - wkońcu plywali a nie tylko moczyli pupki ;) nawet na koniec zajeć Pan pozwolił poskakado wody z murku :)
Moja plywaczka pieknie sobie radzi - dziś plywali już z deską z lekka asekuracją - po 2 razach Pan instruktor odsunął się i moja córeczka płyneła sama :) ależ jestem z niej dumna :)
Wczoraj Hubert zaskoczył mnie swoimi krokami aż się popłakałam ze szczęścia że mój synuś sam już chodzi i dziś kolejny powód do dumy z córuni :)

Powiem to jeszcze raz - jestem mega dumna z moich dzieci :)
A żeby mężuś nie był pokrzywdzony to napiszę że z niego też jestem dumna - zamontował zmywareczkę dla żonki i koniec z wiecznym myciem naczyń :D ogólnie to mnie strasznie zaskoczył bo o zakupie zmywarki nic nie wiedziałam.
Rano mi sklada życzenia z okazji nadchodzacego Dnia Kobieta i mówi że prezent stoi przed domem i przeprasza że nie ma kokardki ;)
Ojj faceci czasami potrafią zaskoczyć swoje kobiety :* dziekuje Ci bardzo mężusiu :)

Jeśli chodzi o nasze dzisiejsze cukry to spisywaly się pięknie :) Karinka już padła po całym dniu więc mama ma czas na wpisanie notki.

Może zdąże jeszcze napisać o naszych suplementach a jeśli nie to jutro z rana postaram się nadrobić.

Narazie uciekam i życze milego wieczorku :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz