poniedziałek, 17 lutego 2014

Zaległe foteczki i kilka artykułów do poczytania

W końcu dopchałam się do komputera i mogę Wam pokazać choć troszkę jak szaleliśmy w weekend :) Oczywiście bohaterem większości zdjęć był Hubcio bo  szaloną Karine ciężko było uchwycić w kadrze  ;)

 Gdy już mały brzdąc oswoił się z tłumem, hałasem itp. był mega szczęśliwy



 A tu nasza pływaczka ;)
 
 
 

 Z tatuśkiem - Hubert padł ;)



 Zamek w Nidzicy i zapora - wypad z auta na 3 minuty bo wiało jak diabli - zresztą widać po minach

A tu jeszcze foto ze Szczawnicy - wypad na Polanice nieudany - śniegu BRAK :|
 
 
A tu jeszcze do poczytania artykuł:
 
Jak myślicie jest w tym choć trochę prawdy? Bo powiem Wam że czasami dopada mnie myśl że to może przeze mnie Karina jest teraz cukrzykiem :( - karmiłam ją tylko 2 miesiące - chciałam dłużej, starałam się bardzo ale mleka nie było i zamiast radosnego dziecka i mamy były zestresowane i zapłakane osoby :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz