niedziela, 23 lutego 2014

Weekendowo odpoczywamy :)

To był jeden z tych weekendów który mija mega szybko.
Tak jak pisałam wcześniej zapisaliśmy Karinkę na naukę pływania. Ruch w jej przypadku jest bardzo potrzebny a że uwielbia wodę to ta forma aktywności jest dla nie idealna.
Oczywiście pół dnia spędziliśmy na przygotowaniach stroju, ręcznika itp. co w rezultacie skończyło się tym że zapomnieliśmy o klapakach i tata musiał jechać po nie do domu ;)
Same zajęcia trwały godzinkę która bardzo szybko minęła - ogólnie to było to raczej oswojenie dzieci z wodą z czego Karina nie była zbyt zadowolona bo ona myślała że od razu będą pływać i skakać na główkę:)
Przy okazji stwierdziłam że skoro i tak czekam na nią godzinkę to spędzę ja również aktywnie i przy kolejnej lekcji matka wykupuje karnet na basen :)
Po powrocie uwijaliśmy się jak w ukropie bo mieli odwiedzić nas znajomi i mój szalony mężuś wymyślił sobie grilla w lutym - co spowodowało że zostawił mnie z całym bałaganem w domu i zmył się na pole (gdzie rozpalał grilla blisko godzine  ale chwała mu za to bo już dawno chodziło za mną  tak przyrządzone mięsko)

Dziś niedziela była baaardzo leniwa. W zasadzie spędziliśmy ją w domu z przerwą na mały spacerek.
Cukry coś nam dziś szalały - raz 50 potem 270 no ale tak czasami bywa. Wczoraj natomiast Karina najadła się wszelkiego rodzaju ciastek, chipsów itp. i oczywiście liczyłam się z tym że potrzebna będzie korekta - jaki było moje zdziwienie gdy na glukometrze zobaczyłam 108. W sumie już kilkakrotnie się nam zdarzało a w zasadzie to zawsze po różnego rodzaju imprezach, urodzinach itp. gdzie Karina je nonstop cukry są idealne bez wprowadzania zmian w dawkowaniu insuliny.
Dla mnie do tej pory jest to zagadka :|

A na obiad dziś zaserwowaliśmy sobie jedno z ulubionych dań Kariny - KREWETKI :)
Nawet Hubert się załapał i też mu posmakowały

Aha jutro wystawiamy na sprzedaż wózek po Hubercie - TAKO JUMPER X - gdyby ktoś był chętny to zapraszam (wózek praktycznie nie używany - jak nowy).

Miłego wieczorka - my zmykamy bo jutro czeka Karine powrót do przedszkola więc pora do łóżka.
Mama i córeczka życzą dobrej nocki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz